![]() |
| Po kompletnym złożeniu broni w sprawie sto lat temu napisanego artykułu dostaje mejla, że jednak tekst pójdzie w numerze czerwcowym. Był tyle razy przeredagowywany i skracany, że nie wiem czy choć jedno zdanie jest moje. Pewnie w ogóle by go nie było gdyby nie anielska cierpliwość współautorki, która za każdym razem stosowała się do poleceń pana redaktora. Ja bym dawno machnęła ręką. Teraz już przynajmniej wiem czemu teksty w polskich magazynach miejskich są tak boleśnie nie na czasie. |
| Komentarze: |
| 01.06.2006 :: 12:49 :: 83.24.131.36 N. hehe, aż się boję iść do empiku. ale może lepiej, że nie w tym drugim pisemku, bo za ten miesiecznik trzeba PŁACIĆ i nie trafia on pod strzechy tak często (mam nadzieję;)) |
| 30.05.2006 :: 20:07 :: 62.121.112.234 in ast - nie zalamuj sie tak latwo. a prestiz tego miesiecznika zapewne od wrzesnia znacznie wzrosnie ale ciii cho sza. |
| 30.05.2006 :: 12:32 :: 83.31.101.1 jano prestiz srestiz, sprawdz poczte faken |
| 29.05.2006 :: 18:06 :: 83.24.27.122 astaire biorac pod uwage moje kompetencje i prestiz tego miesiecznika to nie sadze;-) |
| 29.05.2006 :: 14:45 :: 83.31.108.56 jano czy to ten o o chlopakach z gitarami i grzywkami? No wreszcie. Moze nastapi druga fala zainteresowania imprezami tego typu :-) |
| ownlog.com :: Wróć |