A dzi¶ jest taka pogoda, że NORMALNIE wygrzewałam buzię na słońcu siedz±c na jakim¶ skwerku na Starej Ochocie. I nogi i ręcę i szyję.
W ogóle było już niemal poetycko. Leżę i wgapiam się w zalecaj±ce się do siebie gołębie. Obok mnie na ławce Tyrman akonto gołębi porzucony. Wkoło starsze panie, bezdomni i menele. Podobno prawie 16 stopnii.
A tu nagle, w krzaczory połozone tuż obok, włazi jaki¶ dziadu. Zdejmuje porty i leje.
Pieprzony.




Komentarze:
31.03.2005 :: 12:34 :: 83.144.104.64

dul

dlaczego ja tak nie mam ;-)?
31.03.2005 :: 10:22 :: 212.76.33.81

astaire

pojechała nad morze i odrazu jej się lepiej zrobiło:)
30.03.2005 :: 23:28 :: 83.144.104.64

dul

halo? wyjechała z w-wy i od razu nie ma o czym pisać ;-)?
29.03.2005 :: 18:10 :: 212.76.39.1

astaire

tylko by poprawiały zołzy jedne;)
28.03.2005 :: 20:39 :: 62.121.111.25

klio

tyrmand. tyrmand skarbie;)
24.03.2005 :: 19:34 :: 81.18.209.244

yssy

to pl.Narutowicza a nie skewreg kurna!
skwerek, huh!
na skwerku to sie utopiły¶my w błocie to był skwerek.
ownlog.com :: Wróć